Jestem spokojna dziewczyną.W kraju nie mogłam znaleść pracy wpadłam w depresje biorę leki.Tu jest lepiej bo jestem z tatą.To dużo zmienia ale nie na tyle żebym złapała wiatr w żagiel.Mam nadzieje że moja łódka wreszcie wyruszy w rejs gdzie będzie: praca,sternik i cały sens naszego istnienia.Pozdrawiam.
Jestem tu krótko i nie bardzo wiem jak tu się poruszać.Fajnie by było poznać kogoś skim mogła bym spęndzać wolny czas którego jak naraże mam aż zadużo.