Kochający muzykę osobnik, którego wkurzają bluzgający rodacy. W dresie nie wychodzę na miasto. Tu w Irlandii, to nawet gadać mi się nie chce. Jeszcze nie jestem z tąd, a i nie wiem, czy będę. Angielski w regresie, bo gwarą gadają.
Kogoś do weekendowego melanżu. Bez zobowiązań, wszak życie ma swoje dróżki do raju. Kogoś z pozytywną energią. Płaczkom mówię nie. (Miły jestem aż rozświetlam niebo)