Wesoły, -jak to się mówi- pozytywnie nastawiony do życia. Jestem wychowany w wierze katolickiej, ale moje pojęcie świata jest "o niebo" szersze niż to, co oferuje Kościół, jako instytucja
Podróże, fotografia, choć wolę fotografować, niż oglądać. Szum oceanu koi nawet w najbardziej "pochmurne dni". Książki, ale nie nałogowo. Kino, nie ma jak duży ekran. Dziś leżę "do góry kołami" jutro od rana jadę 500 km aby zobaczyć coś co być może nie będzie tego warte.