W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...
Jesli musze dokonać wyboru miedzy dwoma złami, wybieram zawsze to, którego jeszcze nie próbowałam.
Chciałabym iść do nieba ze względu na klimat, lecz piekło musi być o wiele przyjemniejsze, ze wzgledu na towarzystwo :)
Nadzieja to dla mnie inna nazwa rachunku prawdopodobieństwa.